Polska, 2011, 110 min.
Reżyseria: Jerzy Hoffman
Dystrybucja: Film Forum
„Robię rzeźnię. To jest dla mężczyzn. A kto decyduje o pójściu we dwoje do kina? Kobiety. Dlatego muszę dodać do rzeźni romans. I tu jest romans” – tak oto Jerzy Hoffman ze swojej recepty na wielkie kino zwierzał się Jackowi Szczerbie w wywiadzie opublikowanym na łamach zeszłopiątkowej Gazety Wyborczej. Ja decyzję o zaciągnięciu narzeczonej, matki i ciotki na pierwszą polską produkcję 3D podjąłem całkiem sam, szybko i po męsku, więc trudno mi zgodzić się z powyższym postulatem reżysera. Co do jednego przyznać rację jednak muszę: to, co Hoffman zaprezentował w 1920 Bitwie Warszawskiej, to rzeczywiście istna rzeźnia.













