Kraków gwiazdami stoi: przedwczoraj magnetyczny
Udo Kier oczarował dziennikarzy podczas konferencji w Centrum Festiwalowym, a dzień
później
Josh Hartnett (fot. Małgorzata Szokalska) na spotkaniu z cyklu Camera On: opowiadał o swojej przygodzie z niezależnym kinem. Choć mocno zmęczony (zarzekał się, że spał tylko 3,5h), aktor i producent chętnie odpowiadał na zadawane pytania, a wieczorem w Kinie Kijów pojawił się raz jeszcze podczas gali konkursu Script Pro połączonej z projekcją
Przekleństw niewinności (1999) Sofii Coppoli (w którym zagrał jako dziewiętnastolatek). Podczas spotkania Camer On: KLAPS! miał okazję spytać gwiazdę o współpracę ze
Sławomirem Idziakiem i
Ridleyem Scottem na planie
Helikoptera w ogniu (2001). Hartnett potwierdził to, co wiadomo już było od jakiegoś czasu, a mianowicie, że nawet jeżeli Idziak dostał nominację do Oscara za zdjęcia do filmu, to Scott faktycznie zarządzał koncepcją zdjęć poprzez dokładne wytyczne i storyboardy, którymi rozpoczynał każdy dzień zdjęciowy.
Á propos dni: poniżej pokrętne przemyślenia na temat tytułów obejrzanych na festiwalu przez ostatnich kilka.