piątek, 15 kwietnia 2011

[OFF PLUS CAMERA '11] OFFOWY ZAWRÓT GŁOWY





















Festiwale filmowe to wybitnie wyniszczające doświadczenie. Niby kultura powinna uszlachetniać, a tu smród potu od biegania pomiędzy festiwalowymi obiektami, żołądek jęczący po jedzeniopodobnych substytutach posiłków, przekrwione oczy od ciągłego gapienia się w ekran i spania po kilka godzin na dobę. Im dłużej trwa taki maraton siedzenia w ciemnych pomieszczeniach, tym bardziej człowiek przypomina zarośniętego, bełkoczącego, potykającego się o własne nogi neandertalczyka (właśnie to mają na myśli ludzie, gdy określają kogoś mianem „zwierzęcia festiwalowego”). Gdzieś pod koniec trzeciego dnia takiej imprezy kolejne filmy zaczynają się  ze sobą zlewać, a poprojekcyjna kuluarowa krytyka - jeszcze dzień wcześniej  tak bogata w odważne tezy i niecodzienne porównania – zaczyna powoli sprowadzać się  do z trudem artykułowanych, kwiecistych wypowiedzi typu "daje radę", "w sumie może być" czy "a takie tam".  Gdyby nie kawa i papierosy, połowa tych zombiaków wyczekujących pod drzwiami kin pewnie usnęłaby na stojąco. Spróbujcie to festiwalowe obciążenie pogodzić jeszcze z pracą i domowymi obowiązkami, a przekonacie się, jak wiele jest w stanie znieść ludzki organizm.
Dlatego też, nim klawiatura, z której korzystam, stanie się na tę noc moją poduszką, kilka słów o filmach, na których udało mi się nie przysnąć.

środa, 13 kwietnia 2011

[OFF PLUS CAMERA '11] NASZ DZIEŃ NADEJDZIE



















(Notre Jour Viendra)
Francja, 2010, 87 min.
Reżyseria: Romain Gavras


Francuski reżyser wideoklipów i reklamówek Romain Gavras (znany chociażby z ostatniej medialnej kampanii Adidasa) ma jakąś dziwną fiksację na punkcie rudowłosych przedstawicieli naszego gatunku. Najpierw w kwietniu 2010 r. uczynił ich bohaterem kontrowersyjnego teledysku M. I. A. Born Free, by w dalszej części roku rozwinąć swój alegoryczny pomysł do osiemdziesięciosiedmiominutowej fabuły, która aktualnie startuje w konkursie głównym tegorocznego OFF Plus Camera.

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

[OFF PLUS CAMERA '11] ELITARNI 2



















(Tropa de Elite 2 - O Inimigo Agora É Outro)
Brazylia, 2010, 116 min.
Reżyseria: José Padilha


Trzy lata po tym, jak pierwsza odsłona Elitarnych jeszcze przed oficjalną premierą pobiła rekord oglądalności w Brazylii (pirackie kopie filmu rozeszły się w ilości trzech milionów na kilka miesięcy przed tym, jak film trafił do kinowej dystrybucji), kontrowersyjny reżyser José Padilha powraca z kontynuacją historii bezkompromisowego kapitana Roberto Nascimento (Wagner Moura) i jego BOPE - specjalnego oddziału do walki ze zorganizowaną przestępczością w Rio de Janeiro.

niedziela, 10 kwietnia 2011

[OFF PLUS CAMERA '11] NIEPOKONANI



















(The Way Back)
USA, 2010, 133 min.
Reżyseria: Peter Weir
Dystrybucja: Monolith


Peter Weir – cóż za ujmujący człowiek. Nie dość, że od pół wieku konsekwentnie podąża własną filmową drogą, dając nam wielkoformatowe kino wolne od hollywoodzkiej tandety (Świadek, 1985, Stowarzyszenie Umarłych Poetów, 1989, Bez strachu, 1993, Truman Show, 1998, Pan i władca – na krańcu świata, 2003), to jeszcze na stare lata podjął się niewdzięcznego zadania udowodnienia światu, że polskość to coś więcej niż chciwość i głupota emanującą z obrazu, jaki rozpropagowały popularne „polish jokes”.

piątek, 8 kwietnia 2011

OFF PLUS CAMERA 2011
















Dzisiaj w Krakowie rusza kolejna edycja jednego z najciekawszych przeglądów światowego kina niezależnego - OFF Camera. W tym roku program festiwalu wręcz przeładowany jest atrakcjami.

środa, 6 kwietnia 2011

SOMEWHERE. MIĘDZY MIEJSCAMI

(Somewhere)
USA, 2010, 97 min.
Reżyseria: Sofia Copolla
Producent: G. Mac Brown, Roman Coppola, Sofia Copolla
Scenariusz: Sofia Copolla
Zdjęcia: Harris Savides
Muzyka: Phoenix
Montaż: Sarah Flack
Scenograf: Andrea V. Rossotto, Shane Valentino
Kostiumy: Anne Ross
Występują: Stephen Dorff, Chris Pontius, Elle Fanning, Michelle Monaghan i inni
Dystrybucja: Forum Film Poland


FADE IN: Niesprawiedliwa krytyka potrafi jednak nadwyrężyć wiarę artysty we własne siły twórcze. Gdy pięć lat temu na festiwalu w Cannes publika wygwizdywała Marię Antoninę - według piszącego te słowa jeden z najoryginalniejszych filmów historycznych, jakie widziało kino - nikt pewnie nie myślał, jak druzgocący wpływ będzie miało to wydarzenie na dopiero ruszającą z miejsca karierę reżyser Przekleństw niewinności (1999). Planowany sukces Marii Antoniny miał dla hollywoodzkich włodarzy być potwierdzeniem tego, że Sofia Coppola, córka słynnego twórcy trylogii Ojca chrzestnego (1974-90) i Czasu apokalipsy (1979), jest w stanie przyciągnąć do kin szersze niż zazwyczaj grono widzów, wystawną kostiumową produkcją wychodząc poza hermetyczny obręb amatorów kameralnych, słodko-gorzkich historii, które przedstawiła w swoich dwóch poprzednich filmach (drugim, rzecz jasna, było uwielbiane przez wszystkie ówczesne studentki – w tym mnie – Między słowami, z pamiętnymi rolami powracającego wtedy na ekrany Billa Murraya i mało jeszcze znanej Scarlett Johansson).

sobota, 5 marca 2011

[SZYBKI KLAPS!] THE FIGHTER


(The Fighter)
USA, 2010, 115 min.
Reżyseria: David O. Russell
Dystrybucja: Monolith

Walka o miłość kobiety czy o los jakiejś sieroty? W tym konkretnym przypadku poręczne pytanie dostajemy dzięki uprzejmości Jacka Lipnicka, hollywoodzkiego superproducenta z Bartona Finka (1991) Ethana i Joela Coenów, a dotyczy ono motywacji wysiłków protagonisty filmu o zapaśnikach, którego scenariusz ma dostarczyć tytułowy dramatopisarz. Zdezorientowany Fink w końcu sugeruje, że możnaby uwzględnić oba powody (pewnie mając na uwadze fakt, że takim zabiegiem automatycznie zwiększy się dramaturgiczną stawkę całej historii). Pracując nad Fighterem, dawno nieobecny reżyser David O. Russel (Złoto pustyni, 1999) najwyraźniej wziął sobie tę sugestię mocno do serca, bo oto dał nam film, który Fink tak bezskutecznie próbował napisać w klasycznym już obrazie Coenów. 

wtorek, 1 marca 2011

[SZYBKI KLAPS!] WSZYSTKO W PORZĄDKU



















(The Kids Are All Right)
USA, 2010, 106 min.
Reż. Lisa Cholodenko
Dystrybucja: Gutek Film


Ilekroć oglądam film, w którym gra Mark Ruffalo, po cichu zgrzytam zębami - i nie ma to nic wspólnego ze zdolnościami aktorskimi człowieka (gdyby nie jego kunszt, takiego chociażby Tatuażu Jane Campion nie dałoby się oglądać). Powód mojego uprzedzenia jest całkiem inny: moja kobieta twierdzi, że wśród amerykańskich aktorów przed pięćdziesiątką, nie ma większego ciacha od pana, który był okulistą w Mieście ślepców (2008) Fernando Mereilessa. Dlatego też z pewną taką nieśmiałością podszedłem do ostatniego filmu całkiem nieznanej mi z dorobku Lisy Cholodenko, w którym fotogeniczny Mark po raz kolejny ma szansę rozbroić widownię swoim uroczo nieokrzesanym machismo.

niedziela, 27 lutego 2011

WYNIKI KONKURSU URODZINOWEGO


Tak, oznaczony numerem 4 młodzian na prawo od Lieva Schreibera, ten z wybitnie inteligentnym wyrazem twarzy, to osiemnastoletnia wersja autora wypisanych na tej stronie bredni. Tę godną audiotele zagadkę zdołało rozwikłać zaskakująco niewiele osób, spośród których wylosowano następujących zwycięzców:

poniedziałek, 21 lutego 2011

[SZYBKI KLAPS!] 127 GODZIN

















(127 Hours)
USA, Wielka Brytania, 2010, 94 min.
Reżyseria: Danny Boyle
Dystrybucja: Imperial - Cinepix


"Czy da się zrobić emocjonujący pełnometrażowy film, ograniczając gros świata przedstawionego do jednej klaustrofobicznej przestrzeni?" Ależ oczywiście, Człowieku od Poręcznych Pytań, da się. Joel Schumacher lekko nieudolnie próbował poradzić sobie z tym zadaniem w Telefonie (2002) - thrillerze z Collinem Farrelem zamkniętym w budce telefonicznej, trzymanym na muszce przez złowieszczego Kiefera Sutherlanda (a głównie jego chrapliwy głos); ale już w zeszłym roku Rodrigo Cortes wyszedł z podobnej próby obronną ręką, zakopując Rayana Reynoldsa pod piaskami Iraku, na potrzeby Pogrzebanego - filmu dosłownie ograniczonego do tej namiastki przestrzeni, jaką może zaoferować wnętrze trumny. Z podobnej konwencji w swoim najnowszym filmie korzysta Danny Boyle (Slumdog – Milioner z ulicy, 2009), każąc Jamesowi Franco szamotać się przez pięć dni w jednym miejscu, z przedramieniem uwięzionym pod wielgachnym głazem, gdzieś w górzystych terenach stanu Utah; i jakimś cudem nudzić się przy tym nie da.

sobota, 19 lutego 2011

PREZENTY URODZINOWE




Jeżeli ktoś powinien je dostać, to na pewno sam KLAPS! - właśnie minął rok od daty ustanowienia tego krytykanckiego przyczółku na Bloggerze! W tym czasie zdążyły pojawić się na nim skromne 34 wpisy (w tym 22 recenzje filmów kinowych, 6 omówień wydań DVD i 3 spojrzenia na filmy reklamowe), a samą stronę odwiedzono 952 razy. W styczniu br. KLAPS! dorobił się własnego kanału YouTube, którego popularność zaskoczyła nawet samego autora (łączna liczba wyświetleń przesłanych na kanał filmów to 18879).

W tym miejscu chciałbym podziękować wszystkim, którzy poświęcają swój cenny czas na zaznajamianie się z moją nie zawsze jasną pisaniną, a nawet skorzy są do wchodzenia w polemikę w sekcji komentarzy: bez Was ta krytyczno-filmowa przestrzeń nie miałaby racji bytu.

piątek, 18 lutego 2011

PRAWDZIWE MĘSTWO

(True Grit)
USA, 2010, 110 min.
Producent: Scott Rudin, Ethan Coen, Joel Coen
Reżyseria: Ethan i Joel Coen
Scenariusz: Ethan i Joel Coen na podstawie powieści Charlesa Portisa
Zdjęcia: Roger Deakins
Muzyka: Carter Burwell
Montaż: Ethan i Joel Coen (jako Roderick Jaynes)
Scenograf: Jess Gonchor
Kostiumy: Mary Zophres
Występują: Jeff Bridges, Matt Damon, Hailee Steinfeld, Josh Brolin i inni
Dystrybucja: UIP

FADE IN: Jak co roku widmo zbliżającej się wielkimi krokami gali wręczenia nagród Amerykańskiej Akademii Filmu i Wiedzy Filmowej odciska piętno na kinowym repertuarze. Najpierw pospiesznie wprowadzono na ekrany obsypane dwunastoma nominacjami Jak zostać królem Toma Hoopera – wizualnie szykowny, całkiem zabawny film, chociaż w swoim ideologicznym przesłaniu lekko uwsteczniający (brytyjski kandydat do tronu obdarza łaską proletariusza-logopedę, który pomaga mu przezwyciężyć problem z wymową, dzięki czemu lekarz z nizin ma szansę na społeczny awans, a przyszły król - zbratawszy się ze zwykłym człowiekiem - zyskuje wgląd w codzienne bolączki swoich podwładnych; nawet w XXI w. pojęcie klasowości w Wielkiej Brytanii nadal ma się całkiem dobrze). Teraz przyszła kolej na następnego w kolejce oscarowego pewniaka (10 nominacji), kolejną po wersji Henry'ego Hathawaya z 1969 r. adaptację powieści Prawdziwe męstwo Charlesa Portisa, tym razem dokonaną przez Joela i Ethana Coenów (Tajne przez poufne, 2008, Poważny człowiek, 2009).

poniedziałek, 14 lutego 2011

[SZYBKI KLAPS!] PARA NA ŻYCIE


(Away We Go)
USA, Wielka Brytania, 2009, 98 min.
Reżyseria: Sam Mendes
Dystrybucja: Best Film

O, jaka miła niespodzianka. Brytyjczyk Sam Mendes (Droga do szczęścia, 2008), od czasu American Beauty (1999) etatowy głos sumienia Stanów Zjednoczonych, tym razem lekko spuszcza z krytycznego tonu i daje nam pierwszy w swojej karierze przepełniony nadzieją obraz amerykańskiej rodziny (czy raczej pary na drodze do stania się rodziną, ale w sumie na jedno wychodzi).

piątek, 4 lutego 2011

[SZYBKI KLAPS!] SKYLINE


(Skyline)
USA, 2010, 94 min.
Reżyseria: Colin Strause, Greg Strause
Dystrybucja: Vision

Colin i Greg Strause - czy te nazwiska się z czymś kojarzą? Hmm, coś mi świta... chyba jest taki duet speców od efektów specjalnych, ale nie pamiętam, żeby mieli za sobą jakąś pełnometrażową reżyserską robotę... Hej, chwila, czy to nie oni swego czasu dokonali niemożliwego, kręcąc kontynuację serii Obcy kontra Predator gorszą od części reżyserowanej przez Paula W. S. Andersona? Szybki przeszper na IMDb i jest odpowiedź: tak, przy okazji Skyline (punkty dla dystrybutora za finezyjne tłumaczenie tytułu) mamy do czynienia z wielkim powrotem niesławnych braci na reżyserskie stołki, w kolejnym podejściu do tematu inwazji obcych na ziemskie terytoria. Ale skoro zwiastun sugeruje, że większa część filmu to komputerowe efekty, chyba tym razem nie powinno być aż tak źle (w końcu to ich własne poletko).