Przez ostatnich kilka tygodni rzeczywistość dokręcała KLAPS!owi przysłowiową śrubkę, testując wytrzymałość na przeciążenie obowiązkami - stąd ta znikoma aktywność na blogu i fanpejdżach (z Twitterem włącznie). Remonty, przeprowadzki, buszowanie po Ikei, skręcanie mebli, a w przerwach pisanie pracy na zakończenie kolejnych niepotrzebnych studiów, czyli ogólnie rzecz biorąc przyjemności osobliwe jak maraton filmów Uwego Bolla. A że czasochłonne to wszystko strasznie, trzeba było wybierać - albo kino i blogi, albo wypełnianie obowiązków pana domu. Co więcej, proces ten coś nie chce się skończyć (dzisiaj np. robimy szafy wnękowe) i kto wie, ile jeszcze potrwa ta wymuszona separacja z filmowym blogowaniem. Chociaż tyle, że pomiędzy dokręcaniem zawiasów a kupowaniem sedesu znalazło się chwilę na jakiś film, ale ostrzegam, że lista słów, słów słów za sierpień tak uboga, że aż wstyd postować. Zresztą zobaczcie sami.
poniedziałek, 9 września 2013
poniedziałek, 5 sierpnia 2013
[SŁOWA, SŁOWA, SŁOWA] LIPIEC 2013
Sierpień. Lato minęło półmetek, a dobrej wakacyjnej rozrywki nadal jak na lekarstwo. Nie ma lepszego okresu na wysokobudżetowe odmóżdżanie w kinie jak te 100 dni pomiędzy końcem maja a początkiem września, ale w tym roku hollywoodzcy producenci do sprawy podeszli bardzo dosłownie - tegoroczne lato było głównie odmóżdżające, a kosmiczne budżety w większości przypadków nie zapewniły wysokiej jakości prezentowanej rozrywki.
wtorek, 16 lipca 2013
[SZYBKI KLAPS!] PACIFIC RIM
Stany Zjed., 2013, 131 min.
Reż. Guillermo del Toro
Dystrybucja: Warner Bros. Entertainment Polska
Tak sobie czytam te recenzje Pacific Rim Guillermo del Toro i dochodzę do smutnego wniosku, że coraz częściej w profesjonalnej krytyce górę bierze mało profesjonalny subiektywizm. Nikt nie twierdzi, że recenzent w ocenie filmu nie powinien kierować się własnym gustem (w końcu właśnie to wyszukanie - poparte wiedzą filmoznawczą - stanowi o wiarygodności piszącego), ale zwykłe gnojenie wakacyjnej rozrywki tylko dlatego, że gustuje się w bardziej wyszukanym materiale, nie świadczy najlepiej o czyjejś krytyce.
czwartek, 11 lipca 2013
[SZYBKI KLAPS!] WORLD WAR Z
Stany Zjed., 2013, 116 min.
Reż. Marc Forster
Dystrybucja: UIP
Ilekroć mam opisywać film, który jest ekranizacją tekstu, z którym nie miałem okazji się zaznajomić, zawsze mam wyrzuty sumienia. Pół biedy, kiedy filmowa wersja sama w sobie jest na tyle ciekawa, że zachęca do sięgnięcia po podstawę scenariuszową. Prawdziwe problemy porównawcze zaczynają się, gdy ekranizacja - jako film - sprawdza się tak słabo, że źle rzutuje na oryginał. Taka jest sytuacja World War Z - delikatnie mówiąc, książce Maksa Brooksa film Marca Forstera najlepszej reklamy nie robi.
wtorek, 2 lipca 2013
[SŁOWA, SŁOWA, SŁOWA] CZERWIEC 2013
poniedziałek, 3 czerwca 2013
[SŁOWA, SŁOWA, SŁOWA] MAJ 2013
Koniec maja przyniósł wiadomość, która sprawiła, że wielu kinomanów straciło wiarę w człowieka: oto popularny mem z naburmuszonym kotem stanie się podstawą pełnometrażowego filmu kinowego! Wszyscy zaczęli zachodzić w głowę, czy w roku 2013 Hollywood naprawdę nie ma już z czego robić filmów, skoro chce przenosić na ekran serię internetowych obrazków. KLAPS stawia pytanie inaczej: a czy w ogóle przez te 13 lat XXI wieku Hollywood miało jakiś pomysł, który nie byłby zwykłą próbą zbicia kapitału na czymś, co wcześniej zaskoczyło wśród publiczności?
Jak się okazuje, w wyrachowanej postawie przez ostatnie lata, amerykański przemysł filmowy nie prezentuje niczego, czego nie robiłby od momentu wynalezienia kinematografu.
piątek, 10 maja 2013
[SZYBKI KLAPS!] IRON MAN 3
USA, 2013, 130 min.
Reż. Shane Black
Dystrybucja: Disney
Marvelowski cyborg kochany przez wszystkie kobiety powraca do kin i - jak pokazują statystyki - powraca z tarczą (niekoniecznie tą, która jego ojciec wykuł dla Kapitana Ameryki). Zaledwie kilkanaście dni od światowej premiery Iron Man 3 jest na dobrej drodze, by stać się jednym z największych kasowych przebojów tego wieku. Przyjrzyjmy się, co sprawia, że trzecia (a w zasadzie czwarta, biorąc pod uwagę Avengers) część historii Tony'ego Starka jest idealną rozrywką na lato 2013 r.
wtorek, 30 kwietnia 2013
[SŁOWA, SŁOWA, SŁOWA] KWIECIEŃ 2013
Blogiem przez ostatnich 6 wpisów zawładnęła relacja z festiwalu OFF PLUS CAMERA, ale krakowskie święto kina niezależnego to nie jedyna impreza, na której KLAPS! brylował na poziomie podłogi. Jak było pisane miesiąc temu, planowało się wycieczkę do stolicy na galę wręczenia Nagród Węży, w kapitule których KLAPS! ma zaszczyt zasiadać. Wycieczka się odbyła, Facebookowy pictorial na żywo też się zrobiło, ale i tak najlepiej by było pokazać konkretny zapis audio-wideo z imprezy prowadzonej przez Tomasza Karolaka. KLAPS! skromnym blogerem jest, z kamerą się jeszcze nie prowadza, ale na nasze szczęście robią to pomysłodawca antynagród Kamil Śmiałkowski oraz dziennikarski wariot Piotr Kędzierski, i to dzięki ich staraniom od dzisiaj na YT dostępna jest pełna relacja z gali, którą w dwóch częściach znajdziecie poniżej.
niedziela, 21 kwietnia 2013
[OFF+'13] LAUREACI NAGRÓD 6. EDYCJI FESTIWALU OFF PLUS CAMERA
Jako że wynikiem głosowania Jury - tak polskiego, jak i międzynarodowego -jestem cokolwiek skonsternowany, zamiast długaśnego komentarza do werdyktu, poniżej znajdziecie przedruk informacji prasowej za Biurem Festiwalowym.
Nim to nastąpi, kilka słów ode mnie: 6. Off Plus Camera bez dwóch zdań była największą i najlepiej zorganizowaną edycją festiwalu - odbyło się ponad 250 seansów, festiwalowe kina odwiedziła rekordowa liczba 27 500 widzów, a na festiwal przyjechało ponad 300 polskich i zagranicznych gości. W świetle tego frekwencyjnego sukcesu przyznanie głównej nagrody międzynarodowego festiwalu dla lokalnej produkcji (Obława Marcian Krzyształowicza, bo o niej mowa, była kręcona w okolicach Krakowa i finansowana z funduszy m.in. Cracow Film Commission, współorganizatora festiwalu) na pewno nie wygląda dobrze (nawet jeżeli film rzeczywiście jest świetny). Sam reżyser podczas gali żartował, że nigdy by nie pomyślał. że jego film można włączyć w poczet produkcji kina niezależnego.
Nagrody dla Bejbi blues jako Najlepszego Polskiego Filmu Fabularnego nie skomentuję.
Nim to nastąpi, kilka słów ode mnie: 6. Off Plus Camera bez dwóch zdań była największą i najlepiej zorganizowaną edycją festiwalu - odbyło się ponad 250 seansów, festiwalowe kina odwiedziła rekordowa liczba 27 500 widzów, a na festiwal przyjechało ponad 300 polskich i zagranicznych gości. W świetle tego frekwencyjnego sukcesu przyznanie głównej nagrody międzynarodowego festiwalu dla lokalnej produkcji (Obława Marcian Krzyształowicza, bo o niej mowa, była kręcona w okolicach Krakowa i finansowana z funduszy m.in. Cracow Film Commission, współorganizatora festiwalu) na pewno nie wygląda dobrze (nawet jeżeli film rzeczywiście jest świetny). Sam reżyser podczas gali żartował, że nigdy by nie pomyślał. że jego film można włączyć w poczet produkcji kina niezależnego.
Nagrody dla Bejbi blues jako Najlepszego Polskiego Filmu Fabularnego nie skomentuję.
sobota, 20 kwietnia 2013
[OFF+'13] SLEEPLESS NIGHT, REDLEGS, SIMON KILLER
Festiwale takie jak Off Plus Camera mają w zasadzie jeden szkopuł - widza przytłaczają nadmiarem atrakcji. I nie chodzi tutaj o to, że będąc na ciekawym Q&A w jednej części miasta, w innym obiekcie festiwalowym właśnie przepada nam konferencja prasowa z jakimś członkiem Jury - ten aspekt festiwalu jest jak najbardziej normalną rzeczą, która rokrocznie sprawia, że widz staje się coraz lepszy w optymalnym organizowaniu sobie festiwalowego dnia. Pisząc o nadmiarze, mam raczej na myśli ten moment, kiedy po kilku dniach oglądania dziesiątków tytułów i konkursowych, i tych prezentowanych w ramach różnorakich sekcji, filmy i opowiadane w nich historie zaczynają się ze sobą mieszać w głowie festiwalowicza, a postaci z jednego obrazu niespodziewanie przechodzą do świata przedstawionego w całkiem innym tytule (takie konfuzje najczęściej pojawiają się, gdy późną nocą, przy piwku dyskutuje się o zobaczonych filmach). Połączyć to z ciągłym niedosypianiem i stanem organizmu bliskim zatrucia alkoholowo-kofeinowego, i naturalnie w umyśle widza tworzy się psychodeliczno-filmowe kontinuum. Dlatego wybaczcie, jeżeli poniższe przemyślenia na temat Redlegs i konkursowych Simon Killer oraz Bezsennej nocy okażą się nieco nieskładne bądź zdawkowe - na tym etapie festiwalowego szaleństwa umysł po prostu już nie wyrabia.
czwartek, 18 kwietnia 2013
[OFF+'13] SMASHED, A LATE QUARTET, BEJBI BLUES
Á propos dni: poniżej pokrętne przemyślenia na temat tytułów obejrzanych na festiwalu przez ostatnich kilka.
niedziela, 14 kwietnia 2013
[OFF+'13] IMAGINE, MÓJ ROWER, UPSTREAM COLOR
Jak na krakowskie standardy, Off Plus Camera to wyjątkowo dobrze zorganizowane przedsięwzięcie (kocham Kraków, mieszkam tu od sześciu lat, ale prawda taka, że dosyć często ludzie oczekują tutaj klasków za niekoniecznie najlepiej wykonaną pracę). Najlepszym przykładem dobrej roboty organizatorów jest to, co zobaczymy na ekranie, nim wyświetlony zostanie nam sam film. Przed każdym seansem - oprócz obowiązkowego przeglądu sponsorów - widzowie dostają kolejny odcinek Kroniki Festiwalowej (w której szczegółowo relacjonuje się najważniejsze wydarzenia z poprzedniego dnia festiwalu) oraz przegląd tego, co festiwal poleca na dany dzień (tytuły konkursowe i te wyświetlane w ramach specjalnych sekcji, spotkania z twórcami oraz koncerty w festiwalowym klubie B4). Dodatkowo przed projekcją wyświetlana jest jedna etiuda nakręcona przez któregoś z laureatów Konkursu Głównego lub Polskich Filmów Fabularnych z poprzednich lat, przygotowana specjalnie na tę edycję festiwalu (m.in. kapitalna rzecz w reżyserii Marcina Wrony, będąca ironicznym spojrzeniem na środowisko filmowców). Wszystkie te atrakcje poprzedzały trzy tytuły konkursowe, które miałem okazje zobaczyć w sobotę - dwa polskie i jeden zagraniczny.
sobota, 13 kwietnia 2013
[OFF+'13] PANACEUM, ROOM 237, MEBELKI
środa, 10 kwietnia 2013
[OFF+'13] PROGRAMER ODIE HENDERSON O SEKCJI BLACK AMERICAN CINEMA
W dniach 12-21 kwietnia w Krakowie odbędzie się 6. edycja Off Plus Camery - największego (w tej części Europy) międzynarodowego festiwalu kina niezależnego. Jak co roku, w sekcjach konkursowych - polskiej i międzynarodowej - zaprezentowane zostaną offowe debiuty lub drugie filmy twórców rozpoczynających swoją karierę; również jak co roku nie zabraknie znanych nazwisk (pod Wawelem pojawią się m.in. Josh Hartnett, Melissa Leo, Udo Kier, Costa-Gavras, Shane Carruth, Stephen Dorff, Lech Majewski czy John Rhys-Davies). Pokazy konkursowe, serie spotkań z twórcami oraz warsztaty dla filmowców uzupełnią przeglądy filmów w ramach bazyliona specjalnie przygotowanych sekcji: From the Gut - amerykańscy niezależni, Kino spod ciemnej gwiazdy, Konfrontacje, Nowe kino włoskie, Odkrycia, Nadrabianie zaległości, Oblicza kryzysu i Black American Cinema. Z Odie Hendersonem, programerem ostatniej z ww. sekcji, rozmawiam o kinie Afroamerykanów, języku nienawiści w filmach Quentina Tarantino i szkole krytyki zmarłego niedawno Rogera Eberta.












