poniedziałek, 6 stycznia 2014

[OFTOPIK] PRZECZTAJ NAJLEPSZE SCENARIUSZE 2013 R.


Przyjemnym plusem okresu przedoscarowego jest to, że największe studia filmowe - w ramach promowania swoich kandydatów - dzielą się materiałem, którego pewnie nigdy nie udostępniłyby przed premierą swoich filmów. I tak oto - nim gremia przyznające Złote Globy i Oscary zadecydują, które scenariusze 2013 r. były najlepsze - mamy okazję za darmo zapoznać się z najlepszymi anglojęzycznymi tekstami minionego roku. Jako domorosły scenarzysta szczerze polecam taką formę obcowania z materią filmową, bo żaden podręcznik pisania scenariuszy nie nauczy struktury i formatu lepiej niż styczność z rzeczywistym tekstem. Sam często siadam sobie do scenariuszy filmów, który znam i cenię, dokładnie po to, żeby zobaczyć, jak konkretne sceny i rozwiązania wyglądały na papierze. Dzisiaj mamy okazję w ten sposób przeanalizować najlepsze obrazy 2013 r.

wtorek, 17 grudnia 2013

[OFTOPIK] SHIA LABEOUF VS. WŁASNOŚĆ INTELEKTUALNA



Shia LaBeouf od jakiegoś czasu usilnie stara się zerwać z opinią uprzywilejowanego dziecka Hollywoodu. Dwudziestosiedmiolatek do niedawna kojarzony głównie z serią Transformers w ostatnich latach grał wyłącznie w dramatach (Reguła milczenia R. Redforda, Gangster J. Hillcoata), a im projekt wydawał się bardziej kontrowersyjny, tym aktor chętniej się weń angażował (Nimfomanka Von Triera, odważny teledysk Fjögur píanó zespołu Sigur Rós). 

W międzyczasie bawił się także w reżysera, tworząc teledyski do utworów Marilyn Mansona i Kida Cudiego, tego ostatniego obsadzając również w Maniaku - swojej przedostatniej krótkometrażówce, mocno inspirowanej słynnym francuskim paradokumentem Człowiek pogryzł psa (1992). I tak jak przy okazji tamtej produkcji LaBeouf zapomniał choćby napomknąć o tym, skąd czerpał pomysły, tak teraz idzie na całość i w swym najnowszym filmie w całości kradnie treść z komiksu Daniela Clowesa, sądząc, że nikt się nie połapie. Big mistake.

środa, 11 grudnia 2013

[KONKURS] WSZYSCY KOCHAJĄ ŻEBROMIKOŁAJA - ROZWIĄZANIE


Dobra wiadomość dla wszystkich, którzy z niecierpliwością czekali rozwiązania konkursu - choć nagród miało być tylko dziewięć, nikt z konsursowiczów nie odejdzie z pustymi ręcyma. Wujek KLAPS! postanowił zadbać o swoich czytelników jak to tylko on potrafi, i dorzucił kilka płyt do worka Żebromikołaja. W ten oto sposób wszyscy, którzy na blogu podzielili się swoimi obserwacjami na temat ulubionych produkcji mijającego roku, znajdą pod choinką jakiś niegłupi film.

W puli nagród - oprócz znanych już dziewięciu pozycji - znalazły się również:

  • Jarhead, reż. Sam Mendes
  • Tłumaczka, reż. Sidney Pollack
  • Zakochany bez pamięci, reż. Michel Gondry

sobota, 7 grudnia 2013

[KONKURS] WSZYSCY KOCHAJĄ ŻEBROMIKOŁAJA


W tym roku prezenty lekko spóźnione, ale przecież darowanym DVD w rowki się nie patrzy.

[SŁOWA, SŁOWA, SŁOWA] LISTOPAD 2013


Grudzień i zima zaskoczyły nie tylko drogowców, dlatego podsumowanie recenzenckich tweetów za listopad dopiero dzisiaj.

Czas taki, że wszyscy myślą albo o zbliżających się Świętach, albo robią podsumowanie roku (w kinie. KLAPS! w tym czasie duchem jest już w roku 2014, a dokładniej świętuje Walentynki, bo oto Netflix wyznaczył datę premiery drugiej serii House of Cards - i wyznaczył ją właśnie na 14 lutego przyszłego roku. Wraz z klimatycznym plakatem, który widzicie obok, pojawił się równie minimalistyczny teaser, a najciekawsze w nim jest to, że wydaje się być kierowany wyłącznie do ludzi, którzy znają już serial i kojarzą rytuały małżeństwa Underwoodów (jak wspólny papieros przy oknie). Taka marketingowa nonszlancja dobrze wróży drugiej serii, skoro dla twórców ważniejsze jest usatysfakcjonowanie już istniejącej widowni niż poszerzenie grona fanów.

środa, 20 listopada 2013

[SZYBKI KLAPS!] ANINGAAQ


Stany Zjed., 2013, 7 min.
Reż. Jonás Cuarón
Dystrybucja: Warner Bros.

W Grawitacji - jednej z największych filmowych niespodzianek tej jesieni - jest taka scena: dr Ryan Stone (Sandra Bullock), uwięziona w kapsule na orbicie okołoziemskiej, zdaje sobie sprawę, że pozostało jej tlenu na dosłownie parę minut. Nie godząc się na zbliżającą się śmierć, miota się w swojej bezsilności, próbując jednocześnie nawiązać kontakt radiowy z dyspozytorami NASA (lub kimkolwiek, kto mógłby jej pomóc). Po kilkudziesięciu sekundach pełnych napięcia w końcu przychodzi odpowiedź, ale osoba, którą słyszymy po drugiej stronie, nie dość, że nie rozumie ani słowa po angielsku, to dodatkowo wydaje się pijana. Nic dziwnego - dr Stone dodzwoniła się do rybackiej rodziny gdzieś głęboko w grenlandzkich fiordach.
Scena ta w filmie jest kluczowa, bo właśnie dzięki temu kontaktowi pomimo bariery językowej bohaterka odnajduje siłę, by na nowo podjąć walkę o przeżycie. Gdy Grawitacja pojawiła się na ekranach, chodziły słuchy, jakoby tych kilka minut pokazanych w filmie wyłącznie z pozycji dr Stone miało także swój odpowiednik z perspektywy rybaka - w formie krótkiego metrażu nakręconego na Grenlandii. Dziś Warner Bros. potwierdziło tę wiadomość, udostępniając całość w sieci.

poniedziałek, 18 listopada 2013

[OFTOPIK] REŻYSER - TO BRZMI DUMNIE


The Hollywood Reporter, jedno z najważniejszych amerykańskich pism branżowych, ma zwyczaj pod koniec roku zapraszać do swojego studia przedstawicieli zawodów filmowych, którzy w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy wykazali się dobrą znajomością swojego rzemiosła. Na tyle dobrą, że filmy, przy których pracowali, zdaniem tygodnika mają duże szanse w najbliższym rozdaniu Złotych Globów i Oscarów. Do wspólnych rozmów przy okragłym stole zapraszani są scenarzyści, reżyserzy, aktorzy oraz autorzy zdjęć (sporadycznie scenografowie). W tym roku The Hollywood Reporter przeprowadził już trzy tego typu godzinne sesje, ale to ta ostatnia wydaje się najciekawsza.

niedziela, 17 listopada 2013

[SZYBKI KLAPS!] THOR: MROCZNY ŚWIAT


Stany Zjed./Wlk. Brytania, 2013, 112 min.
Reż. Alan Taylor
Dystrybucja: UIP

Pierwszy Thor udał się Marvelowi zaskakująco dobrze - biorąc pod uwagę tempo, w jakim powstawała ta obligatoryjna rozbiegówka przed Avengers. Niemała w tym zasługa zaprawionego w bojach Kennetha Branagha, który dzierżąc ster tej produkcji, zapewnił jej satysfakcjonującą jakość, dodatkowo dbając, by pałacowe przewroty w Asgardzie pobrzmiewały nutą najlepszych elżbietańskich dramatów. Gdy po świetnie przyjętych Avengersach Jossa Whedona okazało zię, że na reżysera drugiego Thora studio wybrało mniej doświadczonego twórcę, można było mieć obawy, że dostaniemy typowy hollywoodzki sequel, zrobiony bardziej przez producentów niż człowieka z własną wizją. Ku uciesze nas wszystkich obawy te okazały się niepełnione.

poniedziałek, 11 listopada 2013

GRAWITACJA


Stany Zjed., Wlk. Brytania, 2013, 97 min.
Produkcja: David Heyman i Alfonso Cuarón
Reżyseria: Alfonso Cuarón
Scenariusz: Alfonso i Jonas Cuarón
Zdjęcia: Emmanuel Lubezki
Montaż: Mark Sanger
Muzyka: Steven Price
Scenografia: Andy Nicholson
Kostiumy: Jany Temime
Obsada: Sandra Bullock, George Cloonez, Ed Harris i inni
Dystrybucja: Warner Bros. Entertainment Polska

FADE IN: Jeżeli śledzicie stronę KLAPS!a na FB, to wiecie, że Grawitacji czekałem jak kilkuletnie dziecko Gwiazdki – świądczą o tym ochy i achy przy każdym postowanym tamże nowym fragmencie, który pojawiał się w sieci przed premierą nowego obrazu Alfonso Cuaróna. Takie podbijanie sobie oczekiwań nie jest najmądrzejszą rzeczą, jaką kinoman może zrobić, bo rzadko zdarza się, by film wyczekiwany w tak przesadny sposób spełnił później pokładane w nim nadzieje. I tu Grawitacja zaskakuje, bo jako jeden z niewielu filmów potrafi oczekiwania spełnić i zawieść jednocześnie.

sobota, 2 listopada 2013

[SŁOWA, SŁOWA, SŁOWA] PAŹDZIERNIK 2013


Nie wiem, czy o tym już słyszeliście, ale koniec października przyniósł ciekawą ilustrację tego, jakimi zasadami rządzi się medialny świat w 2013 r. Firma Lenovo - podczas prezentacji nowych produktów 29.10. - zaskoczyła wszystkich informacją o tym, że głównym technologiem ich nowej linii tabletów będzie... Ashton Kutcher. Tak, gwiazda sit comów Różowe lata siedemdziesiąte oraz Dwóch i pół, który w tym roku wcielił się w Steve'a Jobsa w nienajlepszej filmowej biografii współzałożyciela Apple. 

środa, 2 października 2013

[SŁOWA, SŁOWA, SŁOWA] WRZESIEŃ 2013



Jako że jutro Wałęsa. Człowiek z nadziei wchodzi do szerokiej dystrybucji, właśnie przypominam sobie wszystkich "ludzi z" Andrzeja Wajdy i nie mogę się nadziwić, jak wielkie podobieństwo jest między młodym Jerzym Radziwołowiczem w Człowieku z marmuru (kadr z prawej) i Marcinem Dorocińskim. 

Obaj panowie dzielili ekran w polskiej wersji Bez tajemnic (z tego serialu pochodzi kadr po lewej), ale ktoś jak nic powinien dać im wspólny film pełną gębą, gdzie mogliby zmierzyć się jako ojciec i syn.

Te genealogiczne obserwacje pewnie związane są z moją aktualną sytuacją (jeżeli śledzicie profil KLAPS!a na Facebooku, to wiecie, że niedawno zostałem ojcem), bo z żoną dzień w dzień licytujemy się, do kogo bardziej podobna jest nasza córka. Z tego też powodu ilość filmów obejrzanych we wrześniu i zrecenzowanych na Twitterze dosyć znikoma (przy dziecku jest dużo roboty), ale i tak sprawdźcie, czy werdykt w sprawie poniższych pięciu tytułów zgadza się z Waszymi odczuciami. 

poniedziałek, 9 września 2013

[SŁOWA, SŁOWA, SŁOWA] SIERPIEŃ 2013


Przez ostatnich kilka tygodni rzeczywistość dokręcała KLAPS!owi przysłowiową śrubkę, testując wytrzymałość na przeciążenie obowiązkami - stąd ta znikoma aktywność na blogu i fanpejdżach (z Twitterem włącznie). Remonty, przeprowadzki, buszowanie po Ikei, skręcanie mebli, a w przerwach pisanie pracy na zakończenie kolejnych niepotrzebnych studiów, czyli ogólnie rzecz biorąc przyjemności osobliwe jak maraton filmów Uwego Bolla. A że czasochłonne to wszystko strasznie, trzeba było wybierać - albo kino i blogi, albo wypełnianie obowiązków pana domu. Co więcej, proces ten coś nie chce się skończyć (dzisiaj np. robimy szafy wnękowe) i kto wie, ile jeszcze potrwa ta wymuszona separacja z filmowym blogowaniem. Chociaż tyle, że pomiędzy dokręcaniem zawiasów a kupowaniem sedesu znalazło się chwilę na jakiś film, ale ostrzegam, że lista słów, słów słów za sierpień tak uboga, że aż wstyd postować. Zresztą zobaczcie sami. 

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

[SŁOWA, SŁOWA, SŁOWA] LIPIEC 2013


Sierpień. Lato minęło półmetek, a dobrej wakacyjnej rozrywki nadal jak na lekarstwo. Nie ma lepszego okresu na wysokobudżetowe odmóżdżanie w kinie jak te 100 dni pomiędzy końcem maja a początkiem września, ale w tym roku hollywoodzcy producenci do sprawy podeszli bardzo dosłownie - tegoroczne lato było głównie odmóżdżające, a kosmiczne budżety w większości przypadków nie zapewniły wysokiej jakości prezentowanej rozrywki. 

wtorek, 16 lipca 2013

[SZYBKI KLAPS!] PACIFIC RIM



Stany Zjed., 2013, 131 min.
Reż. Guillermo del Toro
Dystrybucja: Warner Bros. Entertainment Polska

Tak sobie czytam te recenzje Pacific Rim Guillermo del Toro i dochodzę do smutnego wniosku, że coraz częściej w profesjonalnej krytyce górę bierze mało profesjonalny subiektywizm. Nikt nie twierdzi, że recenzent w ocenie filmu nie powinien kierować się własnym gustem (w końcu właśnie to wyszukanie - poparte wiedzą filmoznawczą - stanowi o wiarygodności piszącego), ale zwykłe gnojenie wakacyjnej rozrywki tylko dlatego, że gustuje się w bardziej wyszukanym materiale, nie świadczy najlepiej o czyjejś krytyce.